Kończysz dzień, siadasz o dziewiątej wieczorem i wysyłasz wiadomość, którą przygotowywałaś całe popołudnie.
W Nowym Jorku jest piąta rano. Twój najlepiej płacący subskrybent śpi, a zanim się obudzi, Twoja wiadomość jest już zasypana wiadomościami wszystkich innych.
To najdroższy nawyk australijskich twórczyń i prawie nikt go nie nazywa. Naprawa nic nie kosztuje — to zegar, a nie budżet.
Rachunek, którego nikt nie robi
Sydney wyprzedza Nowy Jork o 14 do 16 godzin, zależnie od tego, gdzie oba kraje są w cyklu czasu letniego. Przelicz to i obraz się odwraca:
| Co robisz w Sydney | Która godzina jest w Nowym Jorku |
|---|---|
| 21:00 — Twój wieczór, kiedy masz ochotę publikować | 4:00–6:00 — najbardziej martwe godziny amerykańskiego dnia |
| Północ | 7:00–9:00 — dojazdy, nie wydatki |
| 11:00–14:00 — Twoje późne przedpołudnie | 20:00–23:00 — amerykański prime time |
| 16:00 — Twoje popołudnie | 0:00–2:00 — amerykański późny wieczór |
Przeczytaj trzeci wiersz dwa razy. Amerykański prime time wypada w środku Twojego dnia pracy. Nie śpisz wtedy. Nie śpisz, siedzisz przy biurku, z telefonem w ręce — i odkładasz najlepsze treści o osiem godzin, na moment, w którym trafią do pustego pokoju.
Dobra wiadomość jest taka, że Australia jest przez to dużo mniej poszkodowana, niż zakładają twórczynie. Nie musisz siedzieć do 4 rano. Musisz przenieść wysyłkę z wieczoru na późne przedpołudnie.
Co konkretnie zmienić
Zrób z późnego przedpołudnia swoje okno na pieniądze. Wiadomości masowe, drop PPV i wszystko, co ma zostać kupione, wychodzi mniej więcej między 11:00 a 14:00 Twojego czasu. To amerykański wieczór — pieniądze na koncie, telefon w ręce, nic innego nie konkuruje.
Wieczór wykorzystuj na pracę bez stawki. Kręcenie, montaż, odpowiadanie fanom, którzy już z Tobą rozmawiają, planowanie na jutro. To złe okno na sprzedaż i dobre okno na pracę.
Połącz to z dniem tygodnia. Około siedmiu na dziesięciu Amerykanów dostaje wypłatę w piątek, co tydzień albo co dwa tygodnie. Twoje najmocniejsze pojedyncze okno to więc sobota późnym przedpołudniem w Australii — czyli piątkowy wieczór w Stanach, gdy pieniądze z wypłaty są jeszcze nietknięte.
To jedno zdanie jest warte więcej niż większość porad na tej stronie: sobotnie południe w Sydney to piątkowa noc w Nowym Jorku.
Uważaj na dwa tygodnie w roku, kiedy różnica się przesuwa. Australia i USA zmieniają czas w przeciwnych porach roku i w innych terminach. Przez kilka tygodni w okolicach marca i kwietnia oraz ponownie w okolicach października i listopada różnica przesuwa się do 15 godzin i każdy sztywny harmonogram po cichu rozjeżdża się o godzinę. Sprawdzaj to dwa razy w roku, bo inaczej Twoja najlepsza wysyłka przez miesiąc będzie wychodzić godzinę za wcześnie.
Przewaga, z której nikt nie korzysta: masz odwrócone pory roku
To jest ta część, która działa całkowicie na Twoją korzyść.
Kiedy Twoja publiczność z półkuli północnej tkwi w środku stycznia — szaro, zimno, w domu — Ty jesteś w środku australijskiego lata. Plaża, basen, słońce, przestrzeń, letnie ubrania. Możesz kręcić takie treści autentycznie, przy dziennym świetle, w grudniu i styczniu, podczas gdy każda twórczyni w USA i Europie kręci w domu pod lampą.
To realna przewaga produkcyjna i prawie żadna australijska twórczyni wokół niej nie planuje. Konkretnie:
- Kręć dużo od grudnia do lutego, kiedy masz światło i scenerię.
- Sprzedawaj to w północną zimę, czyli dokładnie wtedy, gdy popyt jest największy, a podaż najmniejsza.
- Odłóż nadwyżkę na czerwiec–sierpień, Twoją zimę i ich lato, gdy warunki do kręcenia masz najgorsze, a ich uwaga i tak jest przy wakacjach.
Półkula północna nie może zrobić tego w drugą stronę — ich letnie treści konkurują z letnimi treściami wszystkich innych. Twoje nie.
Twoi australijscy fani mają jeszcze inny zegar
Nie cała Twoja publiczność jest amerykańska. W części australijskiej rytm wypłat wygląda inaczej niż w USA: dominują wypłaty co dwa tygodnie — mniej więcej połowa australijskich pracowników dostaje pieniądze co dwa tygodnie, a około jedna trzecia co tydzień. Wypłata dwutygodniowa znacznie częściej wypada w czwartek niż w inny dzień.
Czwartkowy wieczór czasu australijskiego jest więc realnym, choć mniejszym oknem — i akurat jest martwą strefą dla Twojej amerykańskiej publiczności, co czyni z niego czyste drugie okno, a nie konkurencję. Inna publiczność, inna godzina, żadnego konfliktu.
Co to naprawia, a czego nie
Przesunięcie wysyłki o osiem godzin zmienia to, kiedy widzą Cię obecni subskrybenci. Samo w sobie nie przyniesie Ci ich więcej.
Jest też granica tego, co udźwignie jedna osoba. Amerykański wieczór to mniej więcej 11:00–14:00 Twojego czasu w dni robocze — to da się zrobić raz. Ale fani odpisują, a rozmowa, która zamienia wiadomość w sprzedaż, toczy się przez kolejne godziny, czyli Twoje popołudnie i wieczór. Potem w Twoje późne popołudnie wchodzi zachodnie wybrzeże USA. Potem amerykański poranek trafia w Twoją noc i po przebudzeniu czeka na Ciebie kolejny komplet wiadomości.
Wysyłkę da się zaplanować. Rozmowy nie. Ta różnica — między publikowaniem o właściwej godzinie a byciem obecną o właściwej godzinie — to miejsce, w którym większość australijskich twórczyń traci pieniądze, które uważała za zdobyte.
Jak robimy to w Pony Agency
To dokładnie ten problem, do którego jesteśmy zbudowane. Nasz zespół czatu obsługuje angielski, hiszpański, niemiecki i francuski w różnych strefach czasowych, co oznacza, że amerykański wieczór jest obsadzony niezależnie od tego, czy to Twoje południe, Twoja północ czy Twoja niedziela. Wiadomości, które przychodzą, gdy śpisz, dostają odpowiedź, póki są jeszcze ciepłe, a nie jedenaście godzin później.
Wokół tego: kalendarz wysyłek zbudowany na realnych danych sprzedażowych Twojego konta, a nie na ogólnej regule, ceny ustawione pod rynek, z którego kupuje dany fan, oraz właściwy zestaw platform dla twórczyni, której publiczność jest po drugiej stronie planety.
Konto pozostaje na Twoje nazwisko, konto wypłat pozostaje Twoje, a Twoje pieniądze nigdy nie przechodzą przez nas. Nie ma zmian ani godzin minimalnych — kręcisz, kiedy australijskie światło jest dobre, i o to właśnie chodzi.
Zgłoś się do Pony Agency, jeśli chcesz, żeby Twoje najlepsze godziny pokrywały się z portfelem Twojej publiczności.
Najczęstsze pytania
O której powinny publikować australijskie twórczynie dla fanów z USA?
Mniej więcej między 11:00 a 14:00 czasu wschodnioaustralijskiego, czyli 20:00–23:00 na wschodnim wybrzeżu USA. Twoje późne przedpołudnie to ich prime time — nie Twój wieczór.
O ile godzin Sydney wyprzedza Nowy Jork?
O 14 do 16 godzin, zależnie od czasu letniego w obu krajach. Różnica zmienia się dwa razy w roku i w innych terminach, więc sprawdzaj ją w marcu i kwietniu oraz w październiku i listopadzie.
Kiedy najlepiej wysłać PPV z Australii?
W sobotę późnym przedpołudniem czasu australijskiego, co wypada jako piątkowy wieczór w Stanach — dzień, w którym większość Amerykanów dostaje wypłatę, zanim weekend ją wyda.
Czy bycie w Australii to wada przy OnlyFans?
Mniejsza, niż zakłada większość twórczyń. Amerykański prime time wypada w Twoim dniu pracy, a nie w Twojej nocy. Realną wadą jest obecność przy rozmowach, które następują później, a to problem obsady, a nie geografii.
Kiedy australijskie twórczynie powinny kręcić letnie treści?
Od grudnia do lutego, czyli Twoim latem. Sprzedaje się to w zimę półkuli północnej, gdy popyt jest największy, a podaż najmniejsza — przewaga, której twórczynie z północy nie odtworzą.
Kiedy australijscy fani dostają wypłatę?
W Australii dominują wypłaty co dwa tygodnie — mniej więcej połowa pracowników — a około jedna trzecia dostaje pieniądze co tydzień. Wypłata dwutygodniowa zwykle wypada w czwartek, co czyni z czwartkowego wieczoru czyste drugie okno, które nie konkuruje z Twoim oknem amerykańskim.
Nie jesteś w złej strefie czasowej. Publikujesz w złej połowie własnego dnia. Przenieś dużą wysyłkę na późne przedpołudnie, zrób z sobotniego południa swój punkt odniesienia i kręć lato, gdy półkula północna marznie — albo zgłoś się do Pony Agency, a my obsadzimy godziny, których Ty nie obsadzisz.
