Twórczynie z całej reszty świata rozwiązują problem, którego Ty nie masz.

Wieczór australijskiej twórczyni to amerykańska martwa strefa. Europejska twórczyni przesypia amerykański prime time. Fani brazylijskiej twórczyni nie mają karty działającej za granicą. Ty nie masz nic z tego — Toronto chodzi na tym samym zegarze co Nowy Jork, a Vancouver na tym samym co Los Angeles.

Kanada ma najlepszą pozycję strukturalną w tej branży, a większość kanadyjskich twórczyń nigdy z niej nie korzysta.

Twój prime time to ich prime time

Największe na świecie skupisko wydatków u twórczyń to amerykański wieczór, mniej więcej 20:00–23:00 czasu wschodniego. W Toronto, Montrealu i Ottawie to jest 20:00–23:00 — te same godziny, bez przeliczania, bez kalendarzowej arytmetyki.

To znaczy:

  • Możesz być obecna, nie tylko zaplanowana. Wszyscy inni wybierają między spaniem a sprzedawaniem. Ty możesz wysłać wiadomość i dwadzieścia minut później nadal tam być, gdy odpisze — a to właśnie tam dochodzi do sprzedaży.
  • Twój naturalny rytm pracy jest już właściwy. Odruch publikowania wieczorem, całkowicie błędny w Australii i Europie, w Kanadzie jest dokładnie trafiony.
  • Vancouver obsługuje drugą falę. Czas pacyficzny jest trzy godziny za wschodnim wybrzeżem, więc twórczyni z Kolumbii Brytyjskiej pracująca we własny wieczór trafia w szczyt zachodniego wybrzeża USA i łapie późnowieczorny ogon wschodniego.

Jedna rzecz do ustawienia: większość Amerykanów dostaje wypłatę w piątek, a nie pierwszego. Połącz to ze wspólnym zegarem, a Twoje najmocniejsze okno to po prostu piątkowy wieczór, Twojego czasu — bez żadnych przeliczeń.

Zarabiasz w USD, żyjesz w CAD

Twoje saldo na platformie jest w dolarach amerykańskich. Twój czynsz w dolarach kanadyjskich. To znaczy, że kurs walutowy jest stałą, cichą zmienną w Twoim dochodzie i działa w obie strony.

Dwie praktyczne konsekwencje, żadna z nich nie jest prognozą — kurs się rusza i nikt Ci nie powie, dokąd:

Mniej przewalutowań kosztuje Cię mniej. Każdy krok między platformą a Twoim kontem bankowym zabiera spread. Przyjmowanie USD na konto, które faktycznie kontrolujesz, i przewalutowanie raz, gdy potrzebujesz pieniędzy, zwykle wypada lepiej niż łańcuch automatycznych przewalutowań. Wise i Payoneer do kanadyjskiego banku to trasy, na których ląduje większość twórczyń; pełne porównanie jest tutaj.

Twój dochód jest bardziej zmienny niż Twoja sprzedaż. Dwa identyczne miesiące mogą wypłacić się różnie, bo ruszył się kurs. To normalne i to powód, żeby oceniać swój wzrost w USD — walucie, w której faktycznie płacą fani — a nie po kwocie w CAD, która ląduje na koncie.

Dwujęzyczna przewaga, z której prawie nikt nie korzysta

Mniej więcej jedna piąta Kanady mówi po francusku jako języku ojczystym, a twórczyni z Quebecu może pracować natywnie na obu rynkach.

To nie jest drobiazg, bo francuskojęzyczny rynek twórczyń jest naprawdę niedoobsłużony. MYM jest francuską platformą z mocną europejską publicznością i wysokim udziałem dla twórczyń, a we Francji, Belgii, Szwajcarii i Quebecu istnieje frankofońska publiczność, do której większość anglojęzycznych twórczyń nigdy nie dociera.

Praktyczne zagranie nie polega na tłumaczeniu wszystkiego. Polega na prowadzeniu strony głównej pod rynek amerykański po angielsku, bo tam są pieniądze, i traktowaniu publiczności frankofońskiej jako osobnego drugiego kanału z własnymi treściami i własnymi cenami — naprawdę innego rynku, a nie tego samego z napisami.

Dwie rzeczy, których Kanada nie załatwia

Bycie we właściwej strefie czasowej to przewaga dystrybucyjna, a nie popytowa.

Nie sprawi, że Cię znajdą. Nikt nie odkrywa Cię przypadkiem, przeglądając OnlyFans, a bycie w Toronto tego nie zmienia. Ruch nadal jest pracą — social media, Reddit i wszystko z dlaczego strony stoją w miejscu.

Nie sprawi, że będziesz dostępna 24 godziny na dobę. Wspólny zegar z publicznością oznacza, że nie śpisz w ich szczycie — i że śpisz w tych samych godzinach co oni, czyli wtedy, gdy aktywni są fani z Europy i Australii. A amerykański wieczór jest każdego wieczoru. Być dostępną we wtorek o 21:00 jest łatwo; być dostępną o 21:00 przez 300 wieczorów w roku to kwestia obsady, a nie dyscypliny.

Przewaga Kanady polega na tym, że zaczynasz z przodu. Nie na tym, że możesz przestać.

Jak robimy to w Pony Agency

Dla kanadyjskiej twórczyni nie rozwiązujemy problemu stref czasowych — Ty go nie masz. Prowadzimy wszystko wokół godzin, do których i tak jesteś dobrze ustawiona: kalendarz wysyłek zbudowany na realnych danych sprzedażowych Twojego konta, ceny dopasowane do rynku, z którego kupuje dany fan, wgrywanie treści i opisy, ruch z kilku kanałów oraz zespół czatu po angielsku, hiszpańsku, niemiecku i francusku, żeby rozmowy toczyły się dalej, gdy zamkniesz laptopa.

Dla twórczyń z Quebecu ten zespół jest właśnie sednem: angielski na rynek amerykański i francuski na frankofoński, bez pisania przez Ciebie w obu.

Konto pozostaje na Twoje nazwisko, konto wypłat pozostaje Twoje, a nasza prowizja przychodzi od Ciebie po tym, jak Ty dostaniesz wypłatę — nigdy odwrotnie.

Zgłoś się do Pony Agency, jeśli chcesz, żeby reszta maszyny dorównała przewadze, którą już masz.

Najczęstsze pytania

Czy Kanada to dobre miejsce dla twórczyni OnlyFans?

Strukturalnie jedno z najlepszych. Dzielisz strefy czasowe z największym rynkiem wydatków na świecie, więc amerykański prime time to Twój prime time i możesz być obecna w rozmowach, a nie tylko planować wokół nich.

O której powinny publikować kanadyjskie twórczynie?

We własny wieczór, mniej więcej 20:00–23:00 czasu lokalnego. W Toronto i Montrealu to wprost amerykański prime time strefy wschodniej; w Vancouver łapie szczyt zachodniego wybrzeża USA i późnowieczorny ogon wschodniego.

Kiedy najlepiej wysłać PPV z Kanady?

W piątkowy wieczór Twojego czasu. Około siedmiu na dziesięciu Amerykanów dostaje wypłatę co tydzień lub co dwa tygodnie, a te pieniądze zwykle wpływają w piątek.

Czy powinnam od razu przewalutowywać zarobki z USD na CAD?

To decyzja dla Ciebie, a przy istotnych kwotach dla kogoś wykwalifikowanego — jesteśmy agencją marketingową i to nie jest porada finansowa. Ogólnie prawdą jest, że każde przewalutowanie kosztuje spread, więc mniej kroków zwykle kosztuje mniej niż więcej.

Czy twórczynie z Quebecu mogą sprzedawać na obu rynkach?

Tak, i mało która to robi. Angielski na rynek amerykański, gdzie są wydatki, francuski jako naprawdę osobny kanał z własnymi treściami i cenami. Zwłaszcza MYM ma mocną publiczność frankofońską.

Czy bycie Kanadyjką pomaga mi zdobyć więcej subskrybentów?

Nie. Pomaga Ci konwertować tych, których masz, bo nie śpisz wtedy, gdy oni. Znalezienie ich to nadal praca nad ruchem.


Zaczynasz z przewagą, którą wszyscy inni próbują kupić. Publikuj we własny wieczór, opieraj się na piątku i traktuj francuski jako drugi rynek, a nie tłumaczenie — albo zgłoś się do Pony Agency, a zbudujemy wokół tego resztę.